Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Dla nas „jakość” to nie slogan

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
jakość, outsourcing
Dla nas „jakość” to nie slogan
fot. materiały prasowe

Rozmowa z Mariuszem Puto, założycielem i Prezesem Zarządu firmy SGP – Sorting Group Poland Sp. z o.o., wspierającej przedsiębiorstwa poprzez usługi selekcji, sortowania, naprawy komponentów, kontroli wyrobów gotowych oraz outsourcingu procesowego i inżynierskiego.

W tym roku SGP obchodzi 20-lecie działalności. W tym czasie firma stała się ważnym graczem na rynku automotive i AGD w obszarze wsparcia procesów jakościowych. Co miało największy wpływ na rozwój przedsiębiorstwa?

Mariusz Puto, założyciel i Prezes Zarządu firmy SGP – Sorting Group Poland Sp. z o.o.
Mariusz Puto, założyciel i Prezes Zarządu firmy SGP – Sorting Group Poland Sp. z o.o. /
fot. materiały prasowe

Zdecydowanie jakość naszych usług. „Focus on Quality” nie jest wyłącznie naszym hasłem marketingowym. To fundament, na bazie którego podejmujemy decyzje, rozwijamy biznes i budujemy relacje. Ponadto – elastyczność. Przez 20 lat rynek kilka razy mocno się zmieniał. Był kryzys finansowy, kilkuletnia pandemia. W takich momentach przewagę budują ci, którzy potrafią szybko reagować i utrzymać stabilność operacyjną. Nam wielokrotnie się to udawało.

Bardzo ważni są ludzie, bez nich nie byłoby wzrostu. Na każdym etapie dokładali coś istotnego, trwałego i realnie przyczyniali się do rozwoju firmy. Przewagą jest też nasz sposób działania. Jesteśmy polskim biznesem, z krótką ścieżką decyzyjną i nie dusimy się w korporacyjnych procedurach.

W pracy stawiamy na podejście procesowe. Każde zadanie analizujemy indywidualnie – uwzględniamy jego otoczenie, identyfikujemy ryzyka, szanse i oczekiwania. Nie patrzymy na jakość wyłącznie z perspektywy całej organizacji, ale schodzimy do poziomu operacyjnego, gdzie faktycznie jest ona tworzona. W automotive ma to ogromne znaczenie, bo tu nie ma miejsca na improwizację.

Które z przedsięwzięć SGP w tym okresie było dla Pana najważniejsze?

Bez wątpienia centrum jakościowo-inżynieryjne SGP Quality Lab. To moje oczko w głowie i największa inwestycja w historii firmy (ponad 20 mln zł). Ważna nie tylko ze względu na skalę, ale dlatego, że pokazuje, jak bardzo SGP się rozwinęło. Zaczynaliśmy od selekcji i kontroli jakości. To nadal jest ważna część działalności, ale Quality Lab otworzyło zupełnie nowy rozdział. Oferujemy zaawansowane usługi: kontrolę rentgenowską, skanowanie i druk 3D, inżynierię odwrotną, pomiary i obróbkę detali. Pomagamy rozwiązywać konkretne problemy technologiczne i produkcyjne.

W czym upatruje Pan szans na rozwój firmy w kolejnych latach?

Stawiamy na podnoszenie jakości i rozwijanie kompetencji, dlatego będziemy rozbudowywać SGP Quality Lab w obszarze pomiarów i usług produkcyjnych, by odciążyć ludzi od powtarzalnych zadań i lepiej wykorzystać ich potencjał. Myślimy też o stworzeniu centrum jakościowo-inżynieryjnego w Maroku. Kolejne lata to dla nas rozwój poza Europą. Ten proces już się zaczął. Są duże możliwości w Afryce, w USA, w Indiach i Wietnamie. Moja wizja jest prosta - chcę, żeby SGP rosło, podnosiło poziom jakości i budowało mocną pozycję w skali globalnej.

Rozmawiała Joanna Chrustek